
Dawno nie czytałam tak świetnie napisanej książki. Niby zwyczajna rzecz młoda funkcjonariuszka policji błądzi we mgle i spotyka seryjnego mordercę który ucieka wraz ze swoją ofiarą. Równoległe para detektywów dostaje polecenie odnalezienia porwanego niemowlaka.Dwa śledztwa na pozór ze sobą nie powiązane. Pan Freeman pokazał w tej powieści że nic nie jest takie jak byc powinno. Kiedy myślałam że znam rozwiązanie okazywało się że tak nie jest. Polecam ale osobom z mnóstwem wolnego czasu bo od tej książki trudno się oderwać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz